Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Wołanie o wiarę

02.10.2016 Andrzej Prugar

Bóg woła o wiarę Habakuka i nie ogłasza nagłej interwencji w historię według pragnień proroka! Odpowiada w ten sposób na jego lament, na zmartwienie o sytuacją w narodzie wybranym. Konkluzja jednak jest mocna: „Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności” (Ha 2,4). Ten, kto wierzy widzi inaczej, głębiej, ale przede wszystkim łączy się z Bogiem, który jest przecież Wszechmogący. Wierzący nie mówi: „jestem tylko człowiekiem”, „źle się dzieje, nic nie mogę”, „nie potrafię”, „Bóg i Kościół wymaga niemożliwego”…, wierzący mówi: „jestem dzieckiem Bożym” i możliwe w Bogu i z Bogiem jest to, co jest niemożliwe dla samego tylko człowieka.

Apostołowie wołają - proszą o wiarę samego Jezusa (Łk 17,5). Jezus mówi, że wiara w nas (może nam się tak wydawać i to nie tylko czasami), jest jak ziarenko - niepozorna, ale właśnie w tym, co małe - jak ziarenko - tkwi ogromna moc! Wiara to nie tylko i nie po pierwsze doktryna, ale więź - komunia z Osobą. Ziarenko odpowiednio podlewane, pielęgnowane może wzrastać. Kiedy nasza więź z Jezusem wzrasta, On sam przemienia nas w siebie. Zaczynamy coraz bardziej czynić tak jak Nasz Pan. To „rozpala charyzmat” (2 Tym 1, 6), którym służymy innym, szczególnie zaś tym, którzy budują tylko na sobie i coraz mniej potrafią.

Znamienne, że Jezus połączył słowo o wierze, przez którą Bóg w nas i przez może uczynić rzeczy niemożliwe po ludzku, ze słowem o służbie. To jeden z najbardziej dostępnych dla nas „sprawdzianów” wiary. Służy ten, kto wierzy. Chodzi o służbę na wzór Jezusa.  

Najlepszy przykład na początek października mamy w Maryi. W drugiej tajemnicy radosnej różańca, Maryja idzie z pośpiechem do Elżbiety. Czyni to zaraz po zwiastowaniu i poczęciu w swym łonie Jezusa. Idzie, aby jej służyć. Ma „w sobie” Jezusa i trzy miesiące przygotowuje Elżbietę - w jej domu - do narodzin Jana Chrzciciela. Czyni najprostsze posługi wobec starszych ludzi. Pierwsze trzy miesiące Jezusa na ziemi, w łonie Maryi, to bardzo ciężka i prosta praca. Skoro Wielki Bóg stał się w Maryi tak bliski to i Ona ma siłę i radość w służeniu innym. To objawienie wiary Maryi - służba życiu poczętemu, służba starszym ludziom, naśladowanie Boga.  

„Orzemy” i „pasiemy ” jak niewolnicy, czyli wykonujemy codziennie te same czynności w Duchu Naszego Pana, nie oczekując jakiś przywilejów, czy wdzięczności (Łk 17,6-10). Naszym skarbem jest to, że zostaliśmy zaproszeni na drogę naszego Pana, że jesteśmy w służbie Jego królestwa, że jako Jego dzieci, czynimy rzeczy niemożliwe. Bóg oczywiście może wszystko sam uczynić, ale jako Ojciec zaprasza nas do poznania siebie i udziału w Jego dobroci. Wierzący mówi więc prosto: „wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać” (Łk 17,10). Czyny zaś wiary ogłaszają wielkość i dobroć samego Boga. 

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij