Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Oparcie - 18 niedziela zwykła

30.07.2016 Andrzej Prugar

Bóg jest dla człowieka i całej rzeczywistości oparciem ostatecznym, jak mówi Izajasz: „Pan jest Wiekuistą Skałą” (Iz 26,4). Wszystko poza Bogiem ma swój początek, a więc i swoje istnienie z Niego, a nie z siebie. Naród wybrany uczył się, wśród ruchomych piasków pustyni, które są dobrym symbolem nietrwałości i marności tego, co materialne i cielesne (Koh 1,2; 2,21-23), że nic i nikt nie przyjdzie z pomocą człowiekowi, oprócz Boga. Śladem tych rekolekcji na pustynni jest chociażby Psalm 95, który i my śpiewamy dziś: „Radośnie śpiewajmy Panu… ku chwale Opoki naszego zbawienia” (95,1). 

Szukanie tego, co w górze, to znaczy Chrystusa, królestwa Bożego, i wiecznotrwałości w Bogu, daje ostatecznie pokój serca, bo odkrywamy i cieszymy się „źródłami życia”. W tym „poszukiwaniu” znajduje się jednocześnie wezwanie wobec ucznia Jezusa Chrystusa, aby badał dystans do spraw tego świata, a nawet zadał śmierć temu, co tylko ziemskie: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej rządzy i chciwości (Kol 3, 1-5.9-11). Wędrujemy bowiem przez czas jako grzesznicy i łatwo jest, nawet ochrzczonemu, „przykleić się” do tego, co ziemskie tak, jakby to było celem jego ostatecznego istnienia.

Dlatego Jezus ostrzega: „Uważajcie, strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie zależne jest od jego mienia” (Łk 12,15). Chrystus w przypowieści pokazuje człowieka, który poprzez chciwość zamienił modlitwę na wieczorną medytację o wielkości swoich magazynów, a swoją przyszłość widział jako czas trwałej zabawy, jedzenia i picia. Jezus nazywa takiego człowieka głupcem i nie chodzi tu o odniesienie do braków intelektualnych, ale o to, że jeśli nie bierzemy pod uwagę Boga w swoich planach i działaniach, sami jesteśmy dla siebie bogiem, który rozporządza duszą i wyznacza jej horyzonty działania. Kiedy wykluczymy Boga, łatwo pominąć człowieka i siebie postawić w centrum (chciwy „modli się” do samego siebie); chciwość czyni nas samotnymi, a samotność to istota piekła. Stawiamy się wtedy w bardzo niebezpiecznej sytuacji duchowej, bez fundamentu wobec wieczności. 

Andrzej Prugar OFMConv

fot: fr.ap

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij