Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

O prawdziwym widzeniu siebie

20.09.2019 . kg

Posłaniec św. Antoniego | Redakcja dwumiesięcznika franciszkańskiego

To wielka mądrość i cenna umiejętność – opisywać siebie prawdziwie. Opisywać prawdziwie przed samym sobą to, co się uczyniło, opisywać rzeczywiste powody swoich wyborów i zachowań, wskazywać bez zniekształceń cel swoich pragnień i dążeń. Ktoś zapyta: dlaczego miałoby nam tak zależeć na iluzjach? Na ukrywaniu prawdy? – odpowiedzi na łamach magazynu franciszkańskiego „Posłaniec św. Antoniego z Padwy” udziela o. Mariusz Kozioł.

„Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci…” (Mt 18,3)

Czy pamiętacie z dzieciństwa baśń Andersena „Nowe szaty cesarza”? Ukazuje ona sprytne oszustwo dwóch tkaczy, którzy obiecali uszyć wspaniały strój dla władcy. Rzecz w tym, że niczego nie szyli, a jedynie oznajmili, że cudownej tkaniny nie dostrzegają tylko ludzie głupi i niezdatni do pełnienia swego urzędu. Czy ktoś chciał za takiego uchodzić? Nikt – ani cesarz, ani urzędnicy, ani poddani. Wszyscy więc zachwalali piękno niewidzialnego stroju, gdy w istocie goły cesarz paradował w uroczystej procesji. Dopiero dziecko ośmieliło się zawołać: „Patrzcie, on jest nagi!”.

Pouczająca historia. Nie tylko padamy ofiarami oszustów jak cesarz, ale potrafimy oszukiwać samych siebie. Potrafimy udawać przed sobą. Brakuje nam prostoty dziecka, które nazywa rzeczy trafnie, bez obaw czy oglądania się na innych. To wielka mądrość i cenna umiejętność – opisywać siebie prawdziwie. Opisywać prawdziwie przed samym sobą to, co się uczyniło, opisywać rzeczywiste powody swoich wyborów i zachowań, wskazywać bez zniekształceń cel swoich pragnień i dążeń. Ktoś zapyta: dlaczego miałoby nam tak zależeć na iluzjach? Na ukrywaniu prawdy?

Podstawową odpowiedź znajdujemy w przytoczonej baśni. Cesarz i inni bali się, że wyjdą na głupców lub nieudaczników, gdy szczerze powiedzą co widzą. Człowiek ma w sobie silne dążenie do pozytywnej samooceny. Są oczywiście wyjątki, ale normalnie chcemy widzieć się osobami przyzwoitymi, rozumnymi i znającymi się na rzeczy. Kiedy zrobimy coś głupiego czy niemoralnego, co nas zawstydziło lub ukazało od gorszej strony – nie będziemy skłonni wprost się do tego przyznać. Pojawia się zaprzeczanie, omijanie tych zagrażających naszemu samopoczuciu treści albo jakiś rodzaj wytłumaczeń – dlaczego słuszne było nasze postępowanie. Czasem będziemy doszukiwać się problemu w otoczeniu, w innych, by ochronić siebie. Czasem uspokoimy siebie tym, że „wszyscy tak robią”. Co zyskujemy? Brak przykrych wyrzutów. Dobre mniemanie o sobie. Uniknięcie wysiłku zmiany.

Szczególnie mocno działa na nas lęk lub poczucie winy. To dwie siły emocjonalne, które przyczyniają się do ukrywania prawdy o swoim życiu. Potrzeba dużo odwagi i zaufania, aby zmierzyć się z nimi: wydobyć je z przeszłości, przetrawić, nieraz opłakać i pójść dalej. Nie chodzi o drobne sprawy, ale bardzo znaczące, takie, które określają kim jesteśmy. Kto nie jest gotów zająć się nimi – zamyka je na klucz, pomniejsza i buduje inną, bardziej kolorową opowieść o sobie.

Jest również faktem, że chcemy dobrze wypadać w oczach innych. Dlatego gramy rolę, która spotka się z akceptacją i pochwałą, nawet gdy czujemy w środku inaczej. To ważny czynnik zniekształcający widzenie samego siebie: swoich pragnień, intencji czy postaw wobec drugiego. Co nam pomaga w bardziej realnym widzeniu siebie?

Oto kilka sposobów:

  • dłuższy proces poznawania siebie np. przez kierownictwo duchowe czy terapię psychologiczną. Podstawą jest tu dobra relacja, w której dokonuje się wzrastanie.
  • otwartość na opinie osób, które nas znają i są dla nas autorytetem
  • refleksja nad sobą – trzeba czasu na spokojne wejrzenie w siebie, swoje motywacje, uczucia i czyny. Taką formę stanowi np. rachunek sumienia
  • czasem usłyszenie zdania wroga. Ktoś życzliwy milczy o naszych wadach. A wróg bez łagodzenia trafi w punkt. Warto więc, po pierwszym oburzeniu, przemyśleć jego słowa.

Wiele osiąga człowiek, który poznaje siebie takim, jakim jest.

Mariusz Kozioł OFMConv



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij