Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Ewangeliczne klucze - 19 niedziela zwykła

07.08.2016 Piotr Roman Gryziec

Jezus żył w czasach, kiedy społeczeństwo było podzielone na niewolników i panów, na tych którzy służą, i na tych, którzy są obsługiwani. W tamtych czasach nikomu nie przyszło do głowy coś takiego, jak zniesienie niewolnictwa. Przecież w takiej sytuacji świat by się zawalił, runąłby cały porządek społeczny. Dlatego to, co mówi Jezus do swoich uczniów, jest dla nich szokujące: Pan, kiedy wróci z uczty, przepasze się i każe sługom zasiąść do stołu i będzie im usługiwał! To nie jest tylko przypowieść. Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy uczynił coś więcej: umył uczniom nogi! Mycie nóg swoim panom to było zajęcie niewolników! I nic dziwnego, że ci słudzy byli szczęśliwi! Co więcej, także ich Pan był wówczas szczęśliwy!

Kiedy myślimy o Bogu, myślimy o Nim zwykle jako o Stwórcy świata, o Bogu Wszechmogącym, tym, który panuje nad światem, który kieruje całą historią, który wszystko wie, dla którego nic nie ma niemożliwego. Wyobrażamy sobie Boga jako Sędziego i Króla wszechświata, nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. A tymczasem Bóg jest sługą człowieka. Kocha nas takich, jakimi jesteśmy, przebacza nam nasze grzechy, zesłał nam swojego Syna, który za nas umarł na krzyżu, który do końca nas umiłował...

I co jeszcze? Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że Bóg jest architektem i budowniczym miasta zbudowanego na silnych fundamentach. Bóg przysposobił im miasto. Im - to jest tym wszystkim, którzy zawierzyli Bogu, którzy okazali wiarę Jego obietnicom. Co to za miasto? Na mapie nie znajdziesz takiego miasta. To Nowe Jeruzalem, zstępujące od Boga, miasto wiecznego szczęścia i radości. Cel naszej ziemskiej wędrówki. Bóg jako najlepszy architekt tak je zbudował, abyśmy byli szczęśliwi. To tam będziemy obsługiwani przez Pana.

A co jest tym silnym fundamentem? Fundamentem jest nasza wiara. Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy... A czego się spodziewamy, czego się spodziewasz, kiedy nadejdzie kres twojego życia na ziemi? Wszystko zależy od tego, jak żyłeś do tej pory. I jak będziesz żył teraz i jutro. Czy słuchałeś głosu Boga, tak jak Abraham? Czy wyruszyłeś w drogę, którą ci wskazuje Bóg, tak jak Abraham? Czy twoje życie jest oczekiwaniem na spełnienie obietnicy, tak jak życie Abrahama? Czy niesiesz w swoich rękach zapaloną pochodnię wiary, tak, aby wszyscy ją widzieli?

Spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Czy wyobrażasz sobie, co to znaczy? Otrzymać królestwo? Nie takie ziemskie, doczesne, ale Boże, wieczne, szczęśliwe? Bóg przysposobił nam miasto. Miasto, w którym nie będzie cierpienia, bólu, płaczu, w którym wszystko będzie jasne i proste. W którym wszyscy mieszkańcy będą braćmi i dziećmi jednego Ojca. A brama do tego miasta jest tu i teraz, dziś na ziemi.

O. Piotr Roman Gryziec



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij